GPT-5.5 oficjalnie: OpenAI prezentuje nową klasę inteligencji do „prawdziwej pracy”

Kadr z rozmowy z inżynierem OpenAI

OpenAI właśnie wykonało kolejny, milowy krok w rozwoju sztucznej inteligencji, udostępniając model GPT-5.5 oraz jego potężniejszą wersję Pro. To nie jest tylko drobna aktualizacja – twórcy mówią o „nowej klasie inteligencji”, która zamiast jedynie odpowiadać na pytania, potrafi samodzielnie planować, korzystać z komputera i realizować wieloetapowe zadania. Nowy model jest już dostępny dla subskrybentów płatnych planów, a wkrótce trafi do programistów poprzez API.


Samodzielność zamiast instrukcji krok po kroku

Największą zmianą, jaką odczują użytkownicy GPT-5.5, jest przejście od prostego czatu do tzw. pracy agentycznej. Co to oznacza w praktyce? Zamiast drobiazgowo zarządzać każdym krokiem AI, możemy zlecić jej skomplikowany, chaotyczny projekt. Model sam zaplanuje działania, dobierze odpowiednie narzędzia, sprawdzi własne błędy i będzie kontynuował pracę aż do osiągnięcia celu.

Ciekawostką jest fakt, że GPT-5.5 wykazuje ogromne postępy w obszarach, które wymagają logicznego rozumowania w czasie. Nowa SI radzi sobie świetnie z:

  • Agentycznym kodowaniem: samodzielnie naprawia błędy w całych repozytoriach na GitHubie.
  • Obsługą komputera: potrafi nawigować po interfejsach, klikać i pisać w różnych aplikacjach, by ukończyć zadanie.
  • Pracą naukową: model pomógł już odkryć nowy dowód matematyczny dotyczący liczb Ramseya, co zostało zweryfikowane przez ekspertów.

Inteligencja bez „podatku od prędkości”

Częstym problemem potężnych modeli jest ich ociężałość – im mądrzejszy model, tym dłużej trzeba czekać na odpowiedź. OpenAI twierdzi, że w przypadku GPT-5.5 udało się przełamać tę barierę. Mimo znacznie wyższego poziomu inteligencji, model generuje tekst z taką samą prędkością (latencją) jak jego poprzednik, GPT-5.4. Co więcej, jest bardziej oszczędny w słowach – potrzebuje mniej tokenów, by rozwiązać ten sam problem, co czyni go bardziej wydajnym.

W testach branżowych GPT-5.5 deklasuje konkurencję. W benchmarku Terminal-Bench 2.0, sprawdzającym złożone operacje w wierszu poleceń, osiągnął wynik 82.7%, zostawiając w tyle model Claude Opus 4.7 (69.4%) oraz Gemini 3.1 Pro (68.5%). Eksperci, którzy mieli wczesny dostęp do narzędzia, nie szczędzą pochwał. Jeden z inżynierów firmy NVIDIA stwierdził wręcz, że „utrata dostępu do GPT-5.5 jest jak amputacja kończyny”.

Bezpieczeństwo w dobie cyberzagrożeń

Wraz z ogromną mocą obliczeniową rosną obawy o nadużycia, zwłaszcza w sferze cyberbezpieczeństwa. OpenAI wprowadziło najbardziej rygorystyczne zabezpieczenia w swojej historii. Model posiada specjalne klasyfikatory ryzyka, które mają blokować próby wykorzystania go do tworzenia złośliwego oprogramowania czy ataków hakerskich. Jednocześnie firma uruchomiła program „Trusted Access for Cyber”, dając zweryfikowanym organizacjom zajmującym się obroną infrastruktury krytycznej dostęp do pełnych możliwości modelu.

GPT-5.5 jest już wdrażany dla użytkowników planów Plus, Pro, Business i Enterprise w ChatGPT oraz Codex. Dla deweloperów ceny za 1 milion tokenów wejściowych ustalono na 5 USD w wersji standardowej oraz 30 USD w wersji Pro. Choć jest drożej niż dotychczas, OpenAI uspokaja: dzięki większej precyzji i mniejszemu zużyciu tokenów, realny koszt wykonania konkretnego zadania może okazać się niższy niż wcześniej. Czy stoimy u progu ery, w której AI faktycznie „odciąży” nas od siedzenia przed monitorem? Wyniki GPT-5.5 sugerują, że ten moment nadszedł szybciej, niż się spodziewaliśmy.

Dyskusja